Tagowanie – jak robić to dobrze?

Każdy człowiek posiada silną skłonność do porządkowania obserwowanych wokół siebie zjawisk, tworząc dla nich osobne kategorie, grupy, rodzaje itp. Pozwala mu to łatwiej odnajdywać się w świecie i organizować swoją aktywność, oszczędzając przy tym mnóstwo czasu i energii. Nie inaczej jest w sieci, gdzie coraz popularniejsze stają się tagi (hashtagi), czyli krótkie słowa bądź wyrażenia, poprzedzone znakiem ‚#’ (ang.: hash, po polsku często nazywany „płotkiem”, „kratką”).

Tagowanie treści to zjawisko, które każdy z nas bardzo dobrze zna z życia codziennego (realnego), a spotkać się z nim można np. w bibliotece, gdzie książki mogą być uszeregowane wg gatunku czy roku wydania, w sklepie, w którym każda alejka wypełniona jest towarami danego rodzaju i w wielu innych miejscach. Jak to działa w sieci?
Tagi w portalach społecznościowych

Coraz więcej treści, publikowanych na Instagramie, Twitterze czy firmowych profilach na Facebooku, zawiera w sobie starannie dobrane tagi. Posługują się nimi zarówno wielkie, globalne koncerny, jak i niewielkie, lokalne przedsiębiorstwa.

Są one obecne na popularnych profilach trendsetterów, promujących różne, nowatorskie produkty bądź sposoby działania. W dość karkołomny sposób starają się także używać ich politycy bądź „zaangażowani” dziennikarze, ale ich „twórczości” komentować nie warto…

Jak widać więc, tagi opanowują sieć, pomagając ją dostosować do opisanych w poprzednim akapicie własności ludzkiej percepcji. W sprzedaży produktów bądź usług, niezależnie od stosowanych metod, jak np. umieszczanie unikalnych treści, kampania produktowa, link building czy tworzenie stron responsywnych, warto stosować także ciekawe, chwytliwe tagi. Jak to robić?

Główne zasady tworzenia tagów

W każdym działaniu zalecany jest umiar i ta zasada dotyczy także tworzenia tagów. W jednym poście na Facebooku warto ograniczyć się do maksimum 2 tagów, co ułatwi czytelnikom „filtrowanie” treści do znanych sobie kategorii. Warto również stosować pojedyncze słowa lub krótkie frazy. Zbyt długie tagi, składające się z całych zdań mają znacznie mniejszą szanse na wywołanie pozytywnych skutków.

Ważne jest także wykorzystywanie znajomości swojej branży i używanie tagów, które cieszą się wśród jej reprezentantów i osób zainteresowanych największą popularnością. Stosowanie tych zasad, połączone z korzystaniem z innych narzędzi, jak np. remarketing dynamiczny Google, pozwoli zwiększyć liczbę odwiedzin i przełoży się na wyższy wskaźnik konwersji.

Zwiększanie zasięgu oddziaływania za pomocą tagów

Tworzenie hashtagów, pod warunkiem dostosowania się m.in. do opisanych w poprzednim akapicie zasad, pomaga szybko i sprawnie dotrzeć do nowych osób, spoza swojego naturalnego kręgu zainteresowanych. Okazuje się, że profile które używają kilkunastu tagów, mają na Instagramie największy wskaźnik interakcji. Jednym z popularnych na tej platformie tagów jest #NoFilter którym oznacza się zdjęcia opublikowane bez użycia żadnego filtru.

Istnieją również serwisy internetowe, które umożliwiają odnalezienie osób bądź firm, posługujących się interesującym nas tagiem. Wyświetlają one aktywności w sieci, które można uszeregować np. pod względem daty opublikowania. To przydatne narzędzie do odnajdywania pożądanych treści, ale także do „śledzenia” poczynań konkurencji.

Rosnąca siła tagów

Ciężko obecnie z powodzeniem odnaleźć się w sieci, nie stosując żadnych tagów. Nawet korzystając z uniwersalnych, szeroko dostępnych narzędzi, jak np. sieć reklamowa Google, warto pamiętać o umieszczaniu hashtagów i ułatwianiu w ten sposób zainteresowanym użytkownikom dotarcia do swojej witryny. Działania promocyjne można też wesprzeć współpracą z influencerami, którzy poprzez umieszczenie tagów związanych z produktem i firmą, skłonią swoich followersów do bliższego zapoznania się z nimi.

Dla osiągnięcia wymiernych efektów, należy jednak zapoznać się z zasięgiem, oferowanym przez daną osobę. Składa się na niego zbiór cech, opisujących grupę docelową. Prócz podstawowych danych, jak np. wiek odbiorców, znaczenie ma także tematyka, która jest poruszana w publikowanych treściach.

Nie ma bowiem sensu np. promowanie sukienek przez człowieka, który na co dzień zajmuje się motoryzacją, a widzowie śledzą jego aktywność, by dowiedzieć się czegoś nowego na temat gwintowanego zawieszenia do samochodu bądź by poznać wyniki testu popularnego modelu opon.

Leave a reply

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij